„Wiosny Otwarcie” | Słowodzielnia #2 |

 

Słowodzielnia, jest jak sama nazwa wskazuje: o dzieleniu się słowami

w pierwszej kolejności ze sobą samym. Bowiem słowa wyciągają często z naszych głębin wiele spraw i wizji, których inaczej byśmy mogli nie dostrzec.

w drugiej kolejności ze światem i rzeczywistością. Bo słowa są niejako odbiciem emocji i tego, co nas otacza.

w trzeciej kolejności z innymi ludźmi. Uwierz, że otwiera to drzwi percepcji!

a w czwartej… z pasją tworzenia. To kreowanie nowych wizji, przywoływanie uśpionych światów!

 

 

 

Tym razem Słowodzielnia w rytmach wiosennych!

Różnorodne słowa popłynęły w związku z inspiracją wiosenną naturą.

Dziękuję i zapraszam do dalszej eksploracji słownej –

w komentarzach możecie pisać swoje propozycje wiosennych słów…

 

 

 

 

 

 


 

 

 

„Wiosny Otwarcie”

Słowodzielnia #2

 

 

zbiór słów poruszonych pobudką natury,

uzupełnione fotografiami Jacka Knigowskiego (Fotopasja).

Udział wzięli członkowie GWP – Grupy Warsztatowej dla Pisarzy

i uczestnicy Słowodzielni na profilu Alsłowii

Brak dostępnego opisu zdjęcia.


 

 

 

 

 

Pobudka
Gdy śnieg łaskawie ginie,
Świat zielenią się pokrywa.
Budzę się jak niedźwiedź
Z kamienno-mroźnego snu.
Już w sercu czuję magnolie,
Wiśni kwiaty i żółte krzewy.
Ciało już o chandrę lżejsze.
Głowa, promykami zbudzona
Marzeniami do granic wzdęta,
Do chmur jak balon leci.

/Ewa Ross

 

 

 

fot.J.Kanigowski

 

 

 

Bukiet

 

Można oczy zamknąć na rzeczywistość, ale nie na wspomnienia.”

~Stanisław Jerzy Lec

 

 

Za parę złotych

z rąk starej kobiety

kupiłem ostatni bukiet

wiosennych kwiatów.

 

Zebrane z własnego ogródka,

związane starą wstążką;

kupiłem, by nie mokła na deszczu

i mogła już iść do domu.

 

Idę z bukietem w dłoni.

oglądam te moje kwiatki

zebrane przypadkowo

w jednorazową wiązkę.

 

Szafirki – błyszczące

jak Twoje oczy rankiem,

po nieprzespanej nocy

w pomiętej pościeli.

 

Konwalie – niosące ze sobą

zapach Twoich włosów

świeży, burzący spokój

w mojej głowie.

 

Tulipan – otwarty na świat;

jędrne, błyszczące płatki.

Drobny jak Twoje usta,

czerwone, miękkie wargi.

 

Przestało padać, więc

zamyślony usiadłem

na napotkanej ławce

z nosem wtulonym w bukiet.

 

Zamykam oczy i czuję

Twoją dawną obecność.

Przytulam twarz do Ciebie,

Całuję, gładzę włosy.

 

Nagłe dotknięcie ręki.

Otwieram szybko oczy

Czy coś się panu stało?

Pyta młoda kobieta.

 

Nie, przepraszam,

To tylko wspomnienie,

Niewyśniony do końca sen

O kimś podobnym do pani.

/Janusz Muzyczyszyn – STRONA AUTORA

 

 

 

 

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

 

 

 

 

 

na-tura wiosenna
roz–poczęła się
brz-mi pieśń ru-dzika
kipię przed-leciem
len-i-wo daleko harcuję
czuję-je całą sobą
po-żarliwe prag-nie-nia

/Kolbertyna

 

 

 

 

 

 

 

Obraz może zawierać: roślina, kwiat i niebo

 

Wiersz, który próbował być pozytywny

 

Słońce nie przychodzi wtedy kiedy tego chcesz
Zostawia cię na długie miesiące
Jest kochankiem który kocha ale wie
że musisz radzić sobie bez niego
W końcu wraca
Jest jakby nowe
Zabiera twoją ociężałość
Prosi byś wyszedł z nim na spacer
Więc wychodzisz i widzisz że świat się zmienił
od ostatniego razu
Z prawej strony wyrasta biegaczka z napisem „bikini body” na twarzy
Z lewej rowerzysta i matka z wózkiem
A to miejsce które widziałeś ze swojego okna zimą
Jest przysłonięte wysokim białym drzewem
Wiosna, myślisz, i układasz w głowie plan
Znów masz nadzieję na kilka kolejnych miesięcy

/Angelika Kopaczewska

 

 

 

 

 

 

 

Te światła ze snów

nie-samotność

w dźwiękach poranka

tętniąca

myląca

pobudka

na jawę wezwanie

znów słyszę

przyjemne łaskotanie

nie-samotność

głaszcze mnie

po udzie

tak wiosnę

ja tropię

miłośnie

 

/Dzayanayin

 

 

 

 

 

 

 

 

Wiosna, wiosna

Lubię wiosnę – wiosna to jest czas na zabawę
Na podwórku słoneczko koledzy grzeją ławę
Na kawę nie chodzę po kałużach brodzę
Które kiedyś były śniegiem jestem tego pewien
Że wiosną z krokusami me uczucia wzrosną
Aż pod nieboskłon pani Admin składam pokłon
Że wymyśliła taki fajny contest
A najlepsze konkursy robi się na wiosnę
Wiosną można się na przykład zakochać
Marzanna utopiona nie będzie zazdrosna
I naprawdę nie musisz być tulipanem
By zaszczepić w swoim sercu miłość do panien
Tak jak się szczepi drzewa w ogródku
Albo rotarixem część swego przychówku
W poradni – dobra będę bardziej poprawny
Politycznie bo antyszczepionkowiec mnie uszczypnie
A to ciężka tema płaska ziemia epidemia
Nam nie grozi bądźmy wiecznie młodzi komu to zaszkodzi?
Wiosną i na jesień życia zróbmy zapas picia
Ech, na trzeźwo ciężko dzisiaj jest pchać dalej taczkę życia
Bo korzonki to nie mrzonki
A alkohol jest z Biedronki
Najtańszy – więc choć raz bądź trochę cwańszy
Wiosną, o ja!, w glebie pojaw pierwszej stonki
Bulwy podrożeją hodowcy się nie śmieją
Śmiech na wiosnę to zdrowie i niech ktoś mi powie
Że nie mam racji eksplozja demokracji
Tylko wiosną wybuchają pąki ruderalnej łąki
Wiosna Ludów w każdym kraju zawsze pełna cudów
Zabłudów Legnica to inna matryca
Cuda nie dla luda tylko dla wybranych
Jestem skołowany od tej całej wiosny
Pod dachem jaskółka i od razu radosny
Wsiadam w cztery kółka i to samo sam zobacz
Jadę patrzę a za oknem już dziewczyny przy drogach
Olaboga, a po wycieraczce pełźnie stonoga
Sto bogactw niesie wiosna w swoim wielkim worku
Zaraz wyjdą grzyby lecz nie zbieraj muchomorków
Chyba że chcesz mieć daleki odlot
A w wiosennych rekolekcjach niech się ludzie modlą
O lepsze lato – no i co ty na to?
A nawet lata – jeśli ludziom to nie lata
Ani wisi koło pisi – pupa z kwiata sratatata
Dobra kończę i pod kwietny dywan zamiatam
Resztki zimy – pewnie do niej wrócimy.

Matt Caulfield

 

 

 

 

 

 

(inspirowana oskołą)

 

Pąk słodyczy

otwarł się

na Ciebie

Spływa jej Nektar

odżywia ziemię

 nasyca usta

 

/ Dzayanayin

„Wiosny Otwarcie” | Słowodzielnia #2 |

Dodaj komentarz

Close Menu