Słowa chciałyby być usłyszane przez mieszkańców Ziem Tego Języka

W lasach i na łąkach trwałość siebie znaleźć

W drodze są różne przystanki, choć droga jest jedna. Są różne odnóżki i
przestrzenie pośród wymiarów niestworzonych. Są wszechświaty malutkie i ogromne, piętrzące się na sobie w formach krystalicznych i bogatych. Światy równoległe na tysiące podzielone jeszcze i w każdym inne realizacje, twory nowe, czasoprzestrzenie zapętlone we własnych myślach. I jest Ziemia. I człowiek, niezależnie, jakie wymiary by odwiedzał, jakich kontaktów dostępował, jaką wiedzę posiadł – jest. I Ziemia jest. A słowo pomiędzy tym wszystkim perłuje, wibruje, kreuje ziemskie obecności blask nadając spojrzeniom, łącząc je w jedno, w jednolitości zbierając wszystkie człowiecze poszukiwania, w jedności światów, w brahmanie jednym – w braterstwie, współodczuwaniu, kreowaniu radosnym, byciu prostym. Jakże prostym!

Czujesz to?

Wyobrażasz sobie? Widzisz Drzewo?

Jak ono zanurzone w ziemi, ku niebu się pnące, lecz będące tu i teraz, nigdzie indziej – tak i my…

Wewnętrzne poszukiwania człowieka, wołające go praktyki i wszystkie miejsca, do których rwie się serce, ludzie wokół – tworzy to pewien obraz jednostkowego życia duchowego, drogę rozwoju. I choć misje mamy takie różne, odmienne pasje i umiejętności, gdzieś one się łączą, w pewnych miejscach, z których wyrastamy wspólnie.

W Ziemi.

We współistnieniu na tej planecie, ziemistej, bogatej w ogrom wspaniałych roślin, zwierząt, cykli przyrody.

Jednolitość świadomości, kiedy już powściągnięte zostaną dążenia, rozpaczliwy chaos umysłu, oczy jaśniejsze, cele proste, zgrane z serca drogą…

 

Pokazuje się Ziemia.

Twoja ziemia.

Moja ziemia.

Korzenie.

Bogactwo tego, co mamy.

Mamy wiele.

 

Dlaczego tak trudno patrzeć w głąb, w głąb słów i ich brzmień? Dźwięków, które jak dźwięki natury rozrastają się też w sercach i duszach człowieczych? Prowadzą… do domu.

 

Wiesz gdzie to jest?

Ziemia. To, co masz. Nic więcej, ale to wszystko jest… jednolitością.

Dom.

To Ziemia. To język. To dźwięk.

 

Drogi bywa, że się plączą, że się gubi szlak. Lub siebie na tym szlaku. Ale to, co jest – co jest w sercu, w duszy, nigdy się nie zmienia. I właśnie z tego miejsca się tworzy.

Radość prostą. Umiejętność z pasji.

Działanie w przyjaźni.

Mamy to wszyscy we krwi. Czujemy te znaki, czujemy sygnały.

Idziemy za nimi?

Gdy idziemy – jesteśmy szczęśliwi, jesteśmy prości.

Czyści w myśli, mowie, uczynku. Wszystko współgra.

Równowaga boska, równowaga ziemska.

Słowa – przesłania. Słowa – znaki. Słowa Mocy.

 

Trwałość nienaruszona przez setki burz i nawałnic, które sprawiały, że matriks nad naszymi głowami prężniał, rósł, psuł się, naprawiał. To wszystko nie ma znaczenia.

Bo w środku mamy to, co mieli przed nami. Tysiące osób, tysiące ojców, matek. Choćby nie wiem jak pozamykanych.

Dostąpiło odrodzenia. Wszystko zostało wybaczone.

Nie bójmy się patrzeć w przeszłość dalszą, niż nam się mówi, że ona sięga. Nie wierzmy, gdy nam mówią, że czas zaczyna się i kończy.

Wszystko trwa.

 

Nie bójmy się czuć Ziemi. Czuć przyrody. Nie bójmy się rozumieć słów w sercu, a nie umyśle. Czujmy

 

Nie bój się czuć.

Tego, gdzie leży prawda.

Nie bój się wyrażać tego, co jest Twoje. Bo było od wieków.

Ziemia.

Wiedza.

Czucie

 

Piszę w języku, który rozumiesz. Bo jesteś też tu. Na Ziemi, która pamięta znacznie więcej, niż się mówi. Niż przechodzi do przestrzeni umysłu. Pamięć zamknięta w komórkach, w korzeniach drzew, a wietrze i słońcu.

Wszystko jest, nic nie przepadło, nic nie zostało zabrane.

Więc się nie bój.

Wszystko jest.

A nawet jeszcze więcej niż było!

Setki lat doświadczeń, zapomnienia, lęku przed wiedzą – wiedzą z czucia, wiedzą z urodzenia.

Jeszcze więcej niż było!

Wiedza z różnych krain, lądów, podobieństwa i różnice, rytuały i zapachy, rośliny i ludzie. Połączenia nowe, przypomnienia tak wielu poprzednich wcieleń, które rozrzucały nas po świecie, doświadczały, uczyły.

A teraz jak tabliczkę mnożenia (co??) przypomnienia!

Przypomnienia każdego korzenia

Poczuć wiedzę przodków.

Jeszcze dalej, głębiej niż myślisz

 

Przekrocz w umyślę granicę wiedzy

pamięci

czucia

Znajdź się w miejscu jednolitym

wilgotnym

słonecznym

gdzie jest wszystko i nic zarazem

gdzie jest prostota, tak jasno, że aż oślepniesz

 

Cofaj się pamięcią lub idź do przodu. Do TEGO miejsca

Miejsca jedynej prawdy

Jedności.

 

Wszyscy ludzie na ziemi, wszystkie matki, ojcowie, dzieci

Słowa w każdym z języków

I tym języku, w którym piszę

 

Języku znaku

Języku czucia

Może tak?

Języku obrazów

Języku ziemi?

 

Archeologia Słów

Architekci Słów

Artyści Słowa

 

Nie czekajcie, poczujcie

Jak mamy poczuć? Jak być czuciem? zapytacie

Przekroczcie w umyśle granicę, w której nie jesteście czuciem. Bo to słowa.

 

Czucie jest.

Ty nim jesteś.

To wszystko pamięć.

Zabójstwo rodowe, pogrzebany został ktoś, kto wcale nie zginął

Na wieczność rozprzestrzenił się pod ziemią

Wciąż jest

 

 

W SŁOWIE.

 

 

CZUJESZ JE?

Kocham Was!

Słowa chciałyby być usłyszane przez mieszkańców Ziem Tego Języka
fot.J.Kanigowski

Dodaj komentarz

Close Menu